• 05SIE 2021

  • PSSE myśli i działa "eko" - wywiad z Wiceprezesem Zarządu Maciejem Kazienko dla portalu zielonagospodarka.pl

List intencyjny o współpracy podpisały Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna (PSSE) oraz Energa Green Development z Grupy Orlen - Podstawą są wspólne modele działania, wspieranie i rozwijanie rodzimych inwestycji z naciskiem na tzw. zieloną gospodarkę. Przyszłość widzimy w energetyce rozproszonej i wykorzystaniu lokalnych zasobów oraz dostosowaniu do tego prawa - mówi Maciej Kazienko, wiceprezes PSSE.

– Jesteśmy spółką Skarbu Państwa odpowiedzialną za wspieranie nowych inwestycji w ramach tzw. Polskiej Strefy Inwestycji. W rozmowach z inwestorami, oprócz oczywistych problemów z dostępnością terenów inwestycyjnych zlokalizowanych przy szlakach komunikacyjnych, coraz częściej zderzamy się problemem dostępności energii – zauważa Maciej Kazienko, wiceprezes PSSE. –  Brak jest odpowiedniej mocy przyłączeniowej oraz wolumenu tzw. zielonej energii, która pomniejsza w produkcji „ślad węglowy”. Dzisiaj bowiem trzeba wykazać, że produkcja odbywa się z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii.

Kierunek działań ma kolor zielony

– Strategia Grupy Orlen do 2030 roku zakłada osiągnięcie poziomu 2,5 GW mocy zainstalowanych w źródłach odnawialnych. 1,7 GW zapewnią morskie farmy wiatrowe, natomiast 0,8 GW źródła lądowe – elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne. W celu realizacji tak ambitnych planów inwestycyjnych, wymagane jest poszukiwanie różnych form współpracy, między innymi z takimi partnerami jak PSSE – mówi Szymon Wojnicki, prezes spółki Energa Green Development.

Podpisanie porozumienia jest pokłosiem poszukiwań wspólnych modeli współpracy z inwestorami z regionu.

Jak zaznacza, inwestorzy dziś pytają już na wstępie o możliwość korzystania z zielonej energii.

– To oczywistość cywilizacyjna. Dla inwestorów ważna jest dziś jej niezakłócona dostępność w granicy działki - mówi wiceprezes „Strefy”.

To rónież dlatego przed PSSE stają liczne wyzwania, które wyznacza „zielony kierunek” gospodarki. Dziś już nie wystarczy oferta działki inwestycyjnej z drogą, wodą czy kanalizacją. W ofercie musi być dostępność zielonej energii.

– Wypracowanie wspólnych modeli współpracy jest dla nas kluczowe aby oferta dla naszych inwestorów była kompleksowa i komplementarna. Energa Green Development specjalizuje się w realizacji inwestycji m.in. w oparciu o odnawialne źródła energii. To dlatego połączyliśmy siły – mówi Maciej Kazienko.

I jak dodaje, rozwiązań jest wiele, ale cel jest taki, by podmioty odpowiedzialne za rozwój, w tym przypadku podmioty państwowe, mogły zaoferować produkt końcowy: energię potrzebną do rozwoju.

– Inwestycje mogą być przygotowywane wspólnie, także we współpracy z innymi podmiotami publicznymi jak np. Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Możemy oferować zieloną energię za pośrednictwem operatora systemu dystrybucyjnego i, ufam że wkrótce także,  za pośrednictwem linii bezpośredniej, czyli prowadzić tzw. sprzedaż sąsiedzką. Do współpracy będziemy zapraszać samorządy lokalne oraz prywatnych właścicieli ziemi – wymienia wiceprezes.

Jak dodaje, już dzisiaj przedsiębiorstwa powinny podejmować decyzje w kierunku przejścia na czystą energię, aby nie zostać w tyle i utrzymać biznes na konkurencyjnym poziomie. 

Prezes Energa Green Development: "W czystej energii widzimy przyszłość i konkurencyjny biznes"

– Warto również stawiać na zaufanych partnerów jakimi niewątpliwie są PSSE i Energa Green Development – mówi prezes Energa Green Development Szymon Wojnicki.

– Energa Green Development zajmuje się kompleksowym przygotowaniem inwestycji OZE poczynając od ustalenia lokalizacji, poprzez opracowanie dokumentacji projektowej, wybór wykonawców i dostawców technologii oraz wykonanie robót budowlanych. Doświadczenie oraz skala inwestycji jaką planujemy osiągnąć z całą pewnością pozwolą zaoferować atrakcyjne warunki naszym klientom i partnerom biznesowym – podkreśla.

Zrównoważony rozwój w gospodarce

Inwestycje przemysłowe obarczone są licznymi ryzykami i konsekwencjami, i zawsze, choć z różną intensywnością,  ingerują w środowisko naturalne.

– Zatem by zasada zrównoważonego rozwoju była stosowana, pod uwagę brać należy w równym stopniu i postęp gospodarczy, i społeczny, przy zachowaniu dbałości o środowisko, które nas otacza – przestrzega wiceprezes PSSE.

Wiceprezes PSSE zauważa, że na aspekty zrównoważonego rozwoju trzeba patrzeć szeroko i racjonalnie.

Biomasa. "Niewykorzystany potencjał mamy pod nosem”

– W pierwszej kolejności należy korzystać z własnych zasobów, z tego co już posiadamy. Energetyka odnawialna powszechnie kojarzona jest z fotowoltaiką lub energetyką wiatrową – mówi. – Warto jednak pomyśleć również

biomasie i odzysku energii z odpadów, których wykorzystanie jest w Polsce na bardzo niskim poziomie. Uważam wręcz, że to źródło energii jest po prostu marnowane. Nie bez znaczenia jest także energia geotermalna wykorzystywana w ciepłownictwie.

Gdy mówimy o biomasie, należy przede wszystkim mieć na uwadze pozostałości po produkcji rolniczej, np. słomie, odpadach zielonych, odpadach z hodowli zwierząt i odpadach po produkcji żywności. Ale biomasa to także zrębki pozyskane z wykonywanych corocznie przycinkach sanitarnych miejskiego czy przydrożnego drzewostanu.

Ważnym zagadnieniem jest magazynowanie energii.

– Poziom naszej wiedzy o OZE jest już na tyle dojrzały, że wiemy iż energia z wiatru i słońca ma charakter niestabilny. Zatem pozostaje do rozwiązania kwestia jej magazynowania. Magazyny energii w postaci akumulatorów chemicznych to formuła najprostsza, ale najdroższa – wskazuje. Wodór jest nadal pieśnią przyszłości. – Warto zatem brać pod uwagę prostsze, bardziej praktyczne i tańsze sposoby jej magazynowania:  wodne magazyny ciepła, piętrzenie wody czy magazyny sprężonego powietrza, niemal zawsze potrzebnego do produkcji przemysłowej.

OZE. Wyzwanie XXI wieku?

Maciej Kazienko wskazuje, że o energetyce warto myśleć na różnych poziomach.

– Powinniśmy rozwijać energetykę obywatelską, po to by każdy z nas miał na nią wpływ i udział w niej – mówi wiceprezes PSSE.

Dobre przykłady najszybciej mogą pojawić się w gospodarstwach rolnych.

– Warto rozwijać technologie, które dadzą możliwość zaspokojenia własnych potrzeb energetycznych, indywidualnych i grupowych. Do tego potrzeba mniejszych instalacji, które wymagają mniejszych nakładów i znacznie słabiej oddziaływają na środowisko, natomiast w sumie dałyby spory udział w naszym zapotrzebowaniu na energię – opowiada.

Nie bez znaczenia pozostaje konieczność utorowania zmian prawnych w kierunku łączenia możliwości kontynuowania produkcji rolnej z możliwością produkcji energii elektrycznej. Mam tu m.in. na myśli projekty "agrofotwoltaiczne", które zbudują jednocześnie bezpieczeństwo energetyczne polskiej wsi, zmniejszą ubóstwo energetyczne i dodatkowo wpłyną na wzrost zamożności, w związku z dywersyfikacją przychodów rolników.

Wiceprezes "Strefy" wskazuje, że rozwój dużych inwestycji energetycznych (jak na przykład morskie farmy wiatrowe czy fotowoltaika) jest ważny, ale konieczny jest również wzrost znaczenia wykorzystania biogazu pochodzenia rolniczego, poprzez masową budowę biogazowni rolniczych, zwłaszcza w skali mikro.

– Czeka nas praca od podstaw, a na horyzoncie duże możliwości rozwojowe. Mówimy o czymś w rodzaju „mikro energetyki rozproszonej”, szczególnie ważnej właśnie w sektorze rolniczym – tłumaczy.

– Do tej pory do Polski sprowadzane były technologie związane z wielkoskalową energetyką biogazową. Mowa o dużych biogazowniach rolniczych. Nasuwa się pytanie, czy jest sens budować tak duże instalacje, czy nie lepiej postawić na mniejsze, by materiału "bio" nie wozić z odległych obszarów? – pyta.

Podkreśla, że energię można produkować na miejscu w ramach kilku gospodarstw rolnych tworząc wspólnotę energetyczną czy spółdzielnię energetyczną.– I tu także znajdzie szerokie zastosowanie możliwość tzw. linii bezpośredniej i w konsekwencji sprzedaży sąsiedzkiej.

I jak zauważa, wielkie znaczenie w całym procesie mogłyby dodatkowo pełnić samorządy gminne, które borykają się z problemem zagospodarowania osadów ściekowych czy biodegradowalnej frakcji odpadów komunalnych, które można by wykorzystać jako dodatkowe źródło substratu lokalnej biogazowni.

Wyspy energetyczne, czyli jak poprawić efektywność energetyczną

– Do tego łańcucha można dołożyć inne zależności: potrzeby innych mieszkańców i miejscowego biznesu, który przecież także potrzebuje energii. W ten sposób w ramach jednej miejscowości można stworzyć tzw. wyspę energetyczną, która będzie stanowić obszar zbilansowany energetycznie. Może się okazać, że taki obszar będzie niezależny od źródeł zewnętrznych, co zyskuje na znaczeniu w przypadku przerw w dostawach energii elektrycznej, spowodowanych ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi – tłumaczy.

Jak mówi Maciej Kazienko, świadomość tematyki OZE rośnie… wprost proporcjonalnie do wzrostu cen za energię.

– Każdy się zastanawia, co zrobić aby pomniejszyć koszty funkcjonowania. Jeśli jednak różne instytucje odpowiedzialne za wspieranie transformacji energetycznej – w tym organizacje z otoczenia biznesu, instytucje wspomagające rolnictwo, fundusze ekoligiczne - będą podpowiadały i udzielały instrumentów wsparcia, to energetyka obywatelska będzie powszechniejsza, zwłaszcza poza aglomeracjami. To jednocześnie zmniejszy odpowiedzialność energetyki zawodowej i sieci przesyłowych oraz odciąży duże miasta, gdzie zapotrzebowanie na energię jest znacznie wyższe i będzie rosło – prognozuje.   

Jaka jest rola PSSE w rozwoju firm?

Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, oprócz wspierania nowych inwestycji, czyli udzielaniu decyzji o charakterze ulg podatkowych dla nowych i rozwijanych przedsięwzięć gospodarczych, zajmuje się także  popularyzowaniem innowacyjności, wspieraniem start-upów, rozwijaniem szkolnictwa zawodowego i edukacji technicznej.

– Od dwóch lat w kraju mamy Polską Strefę Inwestycji – przypomina wiceprezes Maciej Kazienko. – Dzięki niej wszystkie przywileje dla inwestorów są jednakowe na obszarze całego kraju. Warunki te bardzo sprzyjają mikro, małym, średnim rodzimym tzn. polskim firmom. Naszym celem jest spowodowanie by małe firmy szukały swojej przyszłości w produkcji komponentów i podzespołów w branży energetycznej, np. biogazowej ale także do morskiej energetyki wiatrowej. Wszak przed nami wieloletni proces transformacji energetycznej. Mamy mnóstwo przykładów na to, że rodzimi przedsiębiorcy, właśnie spoza dużych aglomeracji, radzą sobie doskonale. Pochwalić się możemy fachowcami wysokiej klasy, którzy są w stanie obsługiwać najnowocześniejsze maszyny i produkować wysokiej jakości podzespoły do rodzącego się polskiego przemysłu energetycznego.

Fot. Energa Green Development sp. z o.o.

Link do wywiadu