Wstecz

Aktualności

Data publikacji: 10.01.2019

Jak bezpiecznie prowadzić morski biznes

Przemysł morski, podobnie jak inne branże,  jest dzisiaj narażony na wiele niebezpieczeństw, w tym cyberataki. Dlatego firmy z tego sektora minimalizują ryzyka prowadzenia biznesu, stosując najnowsze rozwiązania, w tym technologie kosmiczne oraz innowacyjne projekty. Podczas II Forum Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego w Gdyni przedstawiono także zaawansowanie prac na rewitalizowanych terenach postoczniowych na Wyspie  Ostrów.   

 

W wydarzeniu  zorganizowanym przez PZU LAB SA, Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną, Port Gdańsk i NASK SA udział wzięło  około 140 osób ze świata biznesu, nauki i administracji. 

 

- W działalności firmy jest wiele ryzyk, które zmaterializowane narażają biznes na straty finansowe. Stworzenie mapy ryzyk, umiejętne nimi zarządzanie przy wykorzystaniu najnowszych rozwiązań pozwalają firmie ograniczyć sytuacje, w których narażona jest ona na utratę nie tylko pieniędzy, ale i reputacji -  powiedział, otwierając Forum Przemysław Sztandera, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. 

 

Strefa oprócz możliwości  skorzystania z ulg podatkowych i wsparcia inwestycji, oferuje firmom z branży morskiej bezpieczną infrastrukturę, przygotowując odpowiednio tereny inwestycyjne. Przykładem jest realizowany na Wyspie Ostrów projekt rewitalizacji terenów postoczniowych i przystosowanie ich do prowadzenia nowoczesnej produkcji stoczniowej.  Prowadzone  przez Strefę od połowy 2018 r. inwestycje na Wyspie Ostrów pozwolą nie tylko na produkcję okrętową, ale również na realizację projektów typu off-shore, m.in. budowę stacji transformatorowych dla  bałtyckich projektów wiatrowych, co czyni ten projekt wyjątkową inwestycją.

 

- Wyspa Ostrów dysponuje niezwykłym potencjałem inwestycyjnym. Doskonale skomunikowana, leżąca w centrum Gdańska, z 550-metrowymi nabrzeżami Kaszubskim i Trawlerowym oraz Stocznią Gdańsk jest unikatowym na skalę europejską miejscem do produkcji stoczniowej i okołostoczniowej. Naszym zadaniem jest nie tylko przywrócenie tych terenów do życia, lecz także zapewnienie  bezpiecznej produkcji – podkreśla Paweł Lulewicz, wiceprezes PSSE.

 

Obecnie trwają tam prace na powierzchni 5 ha. Powstają m.in. dwie nowoczesne płyty montażowe o łącznej powierzchni 20 tys. m kw, umożliwiające produkcję statków, bezpośrednio graniczące z nabrzeżami, co daje możliwość wodowania jednostek. Zakończyły się już prace przygotowawcze pod budowę płyty montażowej „A”, trwa niwelacja terenu pod płytę „B” oraz  modernizacja i przebudowa hali nr 33.  Po zakończonym remoncie dachu, przystąpiono do prac wewnątrz hali. Wymiana posadzki, powiększenie bram w elewacjach szczytowych, modernizacja zaplecza technologicznego  przystosuje ją do budowy jednostek o długości do 90 m. Zakończyły się też prace przy remoncie elewacji i dachu zabytkowej  hali nr 26 tzw. Ubotowni. W kolejnych etapach planowana jest odbudowa fragmentu Nabrzeża Kaszubskiego, remont Nabrzeża Trawlerowego, wzdłuż którego będą mogły powstawać statki o długości do 150 m oraz budowa nowej infrastruktury, m.in. dróg dla transportu ciężkiego.

 

Po zakończeniu całości prac teren będzie przystosowany do produkcji stoczniowej w oparciu o najnowsze technologie. Przemysł morski jest jedną z gałęzi, który czerpie coraz większe korzyści z wdrożenia innowacyjnych technologii, także tych kosmicznych. Niektóre rozwiązania, stworzone przez startupy, znalazły już zastosowanie w wielu firmach tego sektora. Port Gdańsk stosuje już m.in. Inteligentne Systemy Zarządzania Ruchem, które rozpoznają, kontrolują  i zarządzają ruchem pojazdów na parkingach buforowych i terminalach Portu. Spółka zdecydowała się także na system czujników pomiaru emisji pyłu i odorów na terenie Portu, co pozwala kontrolować oraz analizować emisję przemysłową  i stopień zanieczyszczenia powietrza, a w efekcie szybko reagować.

 

-   Współpraca ze startupami jest dla nas bardzo istotna, ponieważ to właśnie tam drzemie potencjał innowacyjności – szczególnie w przypadku technologii kosmicznych, którymi coraz intensywniej interesuje się świat gospodarki, także morskiej. W technologiach kosmicznych upatrujemy nowych szans rozwoju – mówi  Marcin Osowski, wiceprezes ZMPG.   

 

Nowoczesne technologie otwierają przed firmami z branży morskiej nowe możliwości, ale z drugiej strony stwarzają nieznane dotąd pola zagrożeń cyberprzestępczych związanych z transmisją i przetwarzaniem danych.  Sieci IT i przemysłowe OT są ze sobą coraz bardziej połączone, a technologie przemysłowe coraz częściej wykorzystują zalety pracy w sieci IT i Internecie. Nowe otoczenie technologiczno-informatyczne sieci przemysłowych zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia cyberprzestępczego ataku. W szczególności ataki na infrastrukturę krytyczną, w tym na infrastrukturę transportu morskiego, mogą prowadzić do nieobliczalnych konsekwencji ekonomicznych oraz zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Ochrona sieci i udoskonalanie ich zabezpieczeń, to wyzwanie dla wielu przedsiębiorstw, które będą musiały poradzić sobie z tym zagadnieniem, współpracując z operatorami telekomunikacyjnymi, takimi jak NASK SA, który dostarcza wyspecjalizowane usługi z zakresu bezpieczeństwa sieci. 

 

-  Rok 2019 będzie rokiem wyzwań technologicznych z zakresu cyberbezpieczeństwa. Katalizatorem tych wyzwań, z jednej strony jest dynamiczny wzrost wykorzystania Internetu w przemyśle, z drugiej strony nowe uwarunkowania prawne takie jak RODO i Krajowy System Cyberbezpieczeństwa -  podkreśla Marek Zaliński z Zarządu NASK SA.

 

W obliczu takich zagrożeń ważne istotne jest właściwe zarządzanie ryzykiem. Jednym z narzędzi są  specjalistyczne audyty NASK SA czy też PZU LAB. Propozycja ubezpieczyciela – audyt JH143 – zrodził się w 2004 r. roku po licznych i dotkliwych szkodach na międzynarodowym rynku ubezpieczeń morskich.  Dzisiaj jest on standardem wymaganym przez międzynarodowych ubezpieczycieli i reasekuratorów w zakresie ubezpieczenia dużych stoczni oraz realizowanych przez nich projektów. Skorzystała z niego m.in. Stocznia Remontowa w Gdańsku.

 

- Misją PZU LAB  jest wspieranie polskiego przemysłu w zakresie zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwem, a sektor morski odgrywa w naszej działalności szczególną rolę.  Dotychczasowe nasze doświadczenia przy współpracy z liderami tego sektora w Polsce pokazują, iż jako kraj możemy wokół bezpieczeństwa zbudować pozytywny wizerunek całego przemysłu na rynku międzynarodowym, co przełoży się na wzrost zaufania oraz  jego dynamiczny rozwój – zaznacza Dariusz Gołębiewski, prezes PZU LAB.

 

- Jednym z finansowych generatorów wartości każdego przedsiębiorstwa jest koszt kapitału zaangażowanego w jego działalność. Zarządzanie ryzykiem jest istotnym narzędziem obniżenia kosztu kapitału, a więc może służyć zwiększaniu wartości przedsiębiorstwa. Zarządzanie ryzykiem w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia S.A. oparte jest na normie ISO 31000 z wykorzystaniem programu e-risk. Korzystamy przy tym regularnie z porad ekspertów zewnętrznych (UG, UM, PZU LAB, ryzykonomia.pl,). Wyniki finansowe spółki pozwalają na sprawną realizację strategii rozwoju, w tym: zakupy gruntów, przebudowę nabrzeży, pogłębienie kanałów portowych, a w dalszej kolejności również budowę portu zewnętrznego. W tych okolicznościach, usystematyzowanie procesów zarządzania ryzykiem w spółce o znaczeniu strategicznym dla regionu wydaje się być koniecznością  - mówi  Piotr Nowak,  wiceprezes ZMPG S.A.